baner cook&love wejście do sklepu

Aloes




Aloes. Dlaczego właśnie aloes? Ta niezwykła roślina doniczkowa zafascynowała mnie parę lat temu, kiedy to mój ojciec, zielarz-amator i ekolog zasadził sobie jej zalążek w domowym zaciszu i wręczył mi buteleczkę soku tej rośliny. Na dobrą sprawę, aloes przewija się bardzo często w różnych gałęziach przemysłu, najczęściej w kosmetycznym. Wchodząc do sklepu, rzucając wzrokiem można często zauważyć – a to sok z aloesu 100%, tam dalej krem nawilżający z aloe vera, a nawet rajstopy z dodatkiem aloesu. Może dlatego, że staje się tak powszechny, nie przykuł mojej uwagi, wszak ja, jako osoba niemal od dzieciństwa wychowana w epoce masowych reklam, jak na złość jestem na nie niezwykle odporna i odwracam się od wszystkiego, co wyskakuje mi zza każdego rogu.

Ale przejdźmy do sedna sprawy. Aloes naprawdę działa, naprawdę leczy! Działa zbawiennie na wszystko, działa na tyle, że nie jestem zdolna opisać tu jego wszystkich cudownych właściwości. Aloes staje się modny, ale to jeden z niewielu trendów, które będę głośno propagować. Nie wiem, czy jest w całym świecie substancja, która łączy w sobie tyle witamin, minerałów i odżywczych składników w jednym i leczy tyle przypadłości ile to cudo.

Najważniejsze przy hodowli domowego aloesu jest to, z której części rośliny uzyskiwać sok – jest to kluczowe, ponieważ sok z liścia często działa alergicznie, ma w sobie silną substancją uczulającą i przeczyszczającą, zaś sok z samej głębi skórki – ten działa uzdrawiająco.

Najpowszechniejszą kuracją jest picie soku, stopniowo zwiększając dawki. I tu pojawi się pytanie: na co jest ta kuracja? Na wszystko. Najpierw, po paru miesiącach możemy zauważyć zwiększenie odporności, usprawnienie pracy jelit, oczyszczenie organizmu, to znaczy – skóra wygląda promienniej, znikają niedoskonałości, czasem na w skutek oczyszczenia, z naszego ciała ubywa nadmiar wody, więc tracimy także kilogramy.

Można używać go także zewnętrznie. Na włosy – natychmiast uniesie je od nasady, stosowany dłużej ogranicza przetłuszczanie skóry głowy. Przyspiesza gojenie ran, koi zaczerwienienia, szybciej znikają niedoskonałości.

Za co jeszcze chwalę sobie tę wspaniałość, to fakt, że działa odstraszająco na komary lepiej niż jakikolwiek środek na te owady!

O zastosowaniu aloesu można pisać w nieskończoność, jest po prostu rośliną pobudzającą do życia. Warto się zainteresować, chociażby po to aby wpasować się w najnowsze trendy!

Aloes przepisy kulinarne: